Posty

Rozdział X

Obraz
Moim oczom ukazało się bardzo zadbane, małe mieszkanko. Wszędzie dominowała biel. Z pewnością się tu pomieścimy. Wstąpiłabym do domu po rzeczy ale zapomniałam, że go nie mam. -Siadaj i opowiadaj.- Powiedziała radośnie Sakura, siadając na kanapie. Po chwili do niej dołączyłam -No więc zaczęło się od wyruszenia na misję. Poszłam rano obudzić Naruto, bo jak zwykle spał. On otworzył mi w samych bokserkach. Możesz sobie wyobrazić moją reakcję... W każdym razie byłam cała czerwona. Wiedziałaś, że jest umięśniony? No jest i to idealnie. Wracając do tematu jak zwykle nie mogłam się wysłowić. Zaprosił mnie na chwilę do domu, bo musiał się ubrać w swój pomarańczowy dres. Gdy wyszedł z łazienki, już ubrany. Powiedział, że on poniesie torbę. Fakt była ciężka. Gdy chciałam mu ją dać to niechcący upuściłam. Wiesz jak to ja, szybko zaczęłam zbierać rzeczy z podłogi, po chwili zaczął mi pomagać. Podniosłam wzrok i napotkałam jego niebieskie. Patrzyliśmy tak przez chwilę, ale spuściłam wzrok, ...

Rozdział IX

Obraz
Zielonooka patrzyła się na Naruto ze zdziwieniem. -Powiedz Kuramie, że mu wybaczam.-Powiedziała uśmiechając się delikatnie. -Słyszał.- Powiedział także się uśmiechając. -Szkoda, że Kurama nie pozbawił życia mojego ojca, nikt nie miałby problemów.- Powiedziałam patrząc się na przyjaciół -Hinata! Tak się cieszę!- Powiedział rzucając się na mnie. Odwzajemniłam uścisk. Sakura patrzyła na nas zdziwiona. -Ja też się cieszę.- Odpowiedziałam, a moje policzki się zaróżowiły. -Zawołam Tsunade.- Powiedział i wyszedł z sali poszukać hokage. On jest cudowny. -Nic się nie martw. Możesz u mnie zamieszkać jak długo zechcesz. Słyszałam o twoim ojcu.- Pewnie Naruto jej powiedział. -Tak bardzo ci dziękuję.-Powiedziałam znowu zachciało mi się płakać. Wszystko przez tego drania, który zwie się moim ojcem. Przypomniały mi się słowa Naruto. Od razu lepiej mi się zrobiło. -Mów wydarzyło się pomiędzy tobą i Naruto?- Zapytała z miną detektywa. Zaśmiałam się cicho. -Powiem ci w domu do...

Rozdział VIII

Obraz
-Hej. Co z nią?- Zapytała różowo włosa wchodząc do sali, w której obecnie leżała nieprzytomna Hinata. Tak, jeszcze się nie obudziła, a minęły dwa dni. -Hokage mówiła, że wszystko jest dobrze.- Powiedziałem, patrząc na spokojną twarz Hinaty. -To czemu jeszcze się nie obudziła?- Zapytała patrząc na mnie zdziwionym wzrokiem. -Nie wiem.- Stwierdziłem nie odrywając wzroku od nieprzytomnej przyjaciółki. -Jak długo tu leży?- Zapytała Sakura, wkładając piękne kwiaty do wazona. -Już dwa dni.- Odpowiedziałem trochę zaspany. Nie spałem od dwóch dni. - Jadłeś coś?- Zapytała zmartwionym głosem zielonooka. - Nie.- Powiedziałem krótko, opierając swoją głowę na otwartej dłoni. -Zaraz ci coś przyniosę.- Powiedziała Sakura uśmiechając się do mnie, co odwzajemniłem, następnie opuściła pomieszczenie w celu przyniesienia jedzenia. Byłem jej wdzięczny. Naprawdę nie chciałem opuszczać sali, w której leżała białooka. Nie wiem czy uczucie, którym ją darzę to miłość ale się dowiem. Po c...

Rozdział VII

Obraz
Przez ostatnią godzinę myślałem tylko o białych oczach. Mimo, że próbowałem zająć się czymś innym. Wszelkie próby zdawały się być bezużyteczne. Ich posiadaczka szła obok mnie. Wyglądała tak pięknie. Czuję, że myślami jest zupełnie gdzie indziej. -Coś się stało?- Zapytałem zmartwiony jej nieobecnym stanem ducha. -Nic poważnego.- Powiedziała nagle oprzytomniając. Posłała mi jeden z piękniejszych uśmiechów jakie u niej widziałem, a wszystkie były piękne. -Jesteś pewna?- Chciałem się tylko upewnić. -Tak.- Uśmiech nie schodził z jej twarzy. -Mam wrażenie, że jesteś bardziej śmiała. Cieszę się, że nie chodzisz ze spuszczoną głową jak kiedyś. Tak jesteś o wiele piękniejsza.- Sam nie wiem czemu to powiedziałem. Gdy dotarła do mnie waga moich słów. A trochę to trwało zaczerwieniłem się, drapiąc się przy tym po karku. Dziewczyna zrobiła się cała czerwona. Chyba trochę ją zawstydziłem. -Dzię...kuję.- Powiedziała słodko wlepiając we mnie zdziwione spojrzenie, które nabrało błysku...